Knight – arcydzieło w kategorii „niskie B”

W czerwcu Ziad Basil, prowadzący blog Dust of the Universe, opublikował bardzo entuzjastyczną recenzję nowego skrzydła EN B Triple Seven – Knight. Poniżej tłumaczenie całego tekstu.

Skoczek

Cofnięte wloty powietrza (shark nose), wydłużenie w rozłożeniu 5,4, wydłużenie w rzucie 3,8. Jeżeli spojrzeć wyłącznie na linki i taśmy można pomyśleć, że leci się na Kingu. Linki bezoplotowe w górnych galeriach i oplotowe na dole – oba rodzaje dokładniej tej samej szerokości. Imponujące!

Przesłanie, jakie chcą przekazać konstruktorzy Triple Seven jest oczywiste – już od pierwszego spojrzenia osiągi są najważniejszym celem. Ponadto wykonanie skrzydła jest pierwsza klasa.

Latałem na skrzydle Knight w rozmiarze SM przy masie startowej 93 kg w dosyć turbulentnych i mocnych warunkach w górach cedrowych (Liban).

Start w warunkach bezwietrznych jest gładki i dziecinnie prosty. W silniejszym wietrze warto pociągnąć za sterówki, kiedy skrzydło wejdzie nad głowę, aby mieć nad nim lepszą kontrolę.

W powietrzu ruchy poprzeczne i podłużne w umiarkowanych i mocnych warunkach są bardzo płynne i równomierne. Reakcje skrzydła odpowiadają charakterystyce skrzydeł klasy „niskiego B” i pilot odczuwa ruchy powietrza w sposób gładki i bardzo dokładny.

Ani razu nie miałem poczucia, że skrzydło jest „tępe”, jak to często bywa ze skrzydłami EN B. Knight jest bardzo łagodny bez względu na to, jak ostre są warunki, a jednocześnie ma ten ułamek magii, który dokładnie przekazuje pilotowi, co się dzieje w powietrzu, przy tym w ogóle nie strasząc!

Teraz moja ulubiona część.

Knight Triple Seven

Knighta steruje się małymi ruchami sterówek. Sterowanie jest proporcjonalne, dokładne, bezpośrednie, zwrotne – takie UWIELBIAM! Jak na „niskie B” Knight ma handling jak marzenie, kręcenie kominów to prawdziwa przyjemność. Byłem w stanie zmieniać promień krążenia drobnymi i dokładnymi zmianami w zaciągnięciu sterówek. Zarówno wąskie, jak i szerokie krążenie było bez nurkowania, charakterystycznego dla „niskiego B”. Ponadto krążenie jest bardzo wydajne i można je wypłaszczyć, aby móc dobrze wykorzystać słabe noszenia. Knight jest bardziej zwrotny i ma bardziej bezpośrednie sterowanie niż Rook 2.

Przeciągnięcie Knighta jest na prawdę trudne – ręce trzeba mieć poniżej siedziska i włożyć w to sporo siły. Osiągnięcie punktu przeciągnięcia nie jest łatwe.

Wydajność to bardzo ważne słowo w paralotniarstwie. Stworzenie skrzydła o jak najlepszych osiągach w danej kategorii jest najtrudniejszym zadaniem. Knight tnie powietrze bez żadnych zbędnych ruchów do tyłu, a nawet bez pochylania się do przodu. Płynie przed siebie spokojnie i wydajnie, jak powinien to robić każdy dobry glajt EN B. Ani razu nie miałem poczucia, że jestem odpychany przez masę powietrza lub nie mogę się w nią wgryźć. Knight płynnie i efektywnie przemierzał przestworza.

Opadanie tego skrzydła jest porównywalne z najlepszymi obecnie dostępnymi konstrukcjami EN B, nawet tymi z wyższej półki! Ogólnie doskonałość stawia je na szczycie kategorii „niskie B”, a nawet mogłoby konkurować z konstrukcjami z „wyższego B”. Rook 2 ma nieco większą prędkość maksymalną.

W porównaniu do Tequili 4, która bardzo mi się podobała, Knight daje wyższe poczucie komfortu lotu, dzięki bardzo precyzyjnemu handlingowi i braku nurkowania w zakrętach.

Knight Triple Seven

Speedem operuje się lekko. Rozmiar SM ma dosyć długą drogę speeda, a kiedy bloczki na siebie nachodzą leciałem o 12 km/h szybciej niż na trymowej na 2800 m n.p.m. Na speedzie dodatkowe 8 km/h można osiągać w dowolnych warunkach.

Duże uszy są stabilne i wychodzą po ingerencji pilota. Dają dobre opadanie.

Po klapie łatwo jest utrzymać kierunek i wychodzą one bardzo szybko. Po pełnym frontsztalu skrzydło wchodzi w harmonijkę, ale po krótkim szarpnięciu sterówkami, wraca do kształtu błyskawicznie.

Wnioski:

Moim zdaniem Triple Seven stworzyło majstersztyk w klasie „niskie B”. Tak imponujące połączenie dobrej doskonałości, handlingu, komfortu, łatwości pilotażu, bezpośredniości sterowania i wydajności jest bardzo rzadkie w obecnie dostępnych skrzydłach tej kategorii.

Mogą to się wydawać puste słowa, ale jestem pewien, że jeden lot testowy otworzy wam oczy 😉

Knight Triple Seven

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Antyspam zapewnia reCAPTCHA i Google (Prywatność, Warunki)